RECENZJA - zestaw Kallos Keratin
Kallos Keratin keratynowa maska do włosów z proteinami mleka do włosów suchych, łamiących się i poddanych zabiegom chemicznym, dzięki zawartości keratyny i regenerujących protein mleka odbudowuje naturalną strukturę włosów, wypełniając ubytki w ich włóknach. Odżywia i chroni suche, łamiące się włosy, które stają się łatwe do układania, miękkie w dotyku i lśniące.
Producent zapewnia, że włosy mają stać się miękkie i lśniące. Ale czy taka jest prawda? Postanowiłam to sprawdzić!
Włosy rozjaśniam od trzech lat i próbowałam już dosłownie wszystkiego aby je odżywić i sprawić żeby pięknie lśniły, a nie były matowe i sztywne. Większość ogólnodostępnych specyfików nie pomagała. Pewnego razu surfując po internecie trafiłam na reklamę Kallosa. Poczytałam trochę i zdecydowałam się spróbować! Zdania były podzielone, ale najwięcej kobiet polecało serię Kallos Keratin. Nie myśląc dłużej zamówiłam cały zestaw, w który wchodził: szampon, maska, odżywka w sprayu i mleczko.
Początkowo nie nastawiałam się na super efekty... jednak produkty spisywały się całkiem nieźle!
W składzie keratynowych produktów do włosów Kallos znajdziemy:
- hydrolyzed Milk Protein (hydrolizat protein mleka) nawilża, zmiękcza i wygładza. Ogranicza drażniące działanie substancji takich, jak np. Sodium Laureth Sulfate (SLS). Ma działanie antystatyczne, zapobiegające elektryzowaniu się włosów,
- hydrolyzed Keratin (hydrolizat keratyny) odpowiedzialny za utrzymanie wody w naskórku. Nawilża, zmiękcza i wygładza skórę i włosy.
- hydrolyzed Milk Protein (hydrolizat protein mleka) nawilża, zmiękcza i wygładza. Ogranicza drażniące działanie substancji takich, jak np. Sodium Laureth Sulfate (SLS). Ma działanie antystatyczne, zapobiegające elektryzowaniu się włosów,
- hydrolyzed Keratin (hydrolizat keratyny) odpowiedzialny za utrzymanie wody w naskórku. Nawilża, zmiękcza i wygładza skórę i włosy.
Substancje wspomagające:
- cetearyl Alcohol (mieszanina alkoholu cetylowego i stearylowego) tworzy warstwę okluzyjną, zapobiegającą nadmiernemu odparowywaniu wody
- cetrimonium Chloride (chlorek cetylotrójmetyloamoniowy) poprawia rozczesywalność, zapobiega splątywaniu, nadaje połysk i wygładza, ma działanie antystatyczne
- cyclopentasiloxane (cyklopentasiloksan) kondycjonuje skórę i włosy, zmiękcza i wygładza. Ułatwia aplikację i rozprowadzanie preparatu na skórze i włosach.
- dimethiconol o działaniu nawilżającym
- cetearyl Alcohol (mieszanina alkoholu cetylowego i stearylowego) tworzy warstwę okluzyjną, zapobiegającą nadmiernemu odparowywaniu wody
- cetrimonium Chloride (chlorek cetylotrójmetyloamoniowy) poprawia rozczesywalność, zapobiega splątywaniu, nadaje połysk i wygładza, ma działanie antystatyczne
- cyclopentasiloxane (cyklopentasiloksan) kondycjonuje skórę i włosy, zmiękcza i wygładza. Ułatwia aplikację i rozprowadzanie preparatu na skórze i włosach.
- dimethiconol o działaniu nawilżającym
Oczywiście skład nie jest w 100% naturalny, jednak za tak śmieszną cenę nie należy spodziewać się czegoś niesamowitego.
Wracając jednak do efektów...:
-Szampon: Moje włosy są po nim gładkie i miękkie. Nie stosuję go jednak przy każdym myciu, ponieważ boję się przekeratynowania włosów (czego efektem są odstające końcówki). Nie jestem z niego super zadowolona. Szampon jak szampon.
-Maska do włosów: Zacznę od tego, że opakowanie jest naprawdę duże i wydajne (mi starcza na ok. 3msc) Włosy po masce są miękkie i bardzo dobrze się rozczesują. Ładnie się wygładzają, są przyjemne w dotyku. Używam jej raz na tydzień. Przy częstym stosowaniu może wysuszyć włosy!
-Odżywka w sprayu: Stosowałam ją po każdym myciu. Szczerze mówiąc mi wiele nie dawała. Nie zauważyłam praktycznie żadnych efektów. Mało wydajna. Jedynie zapach bardzo ładny, utrzymywał się na włosach.
-Mleczko: Nakładałam na zmianę z moim niezawodnym olejkiem do końcówek. Nadawał lekkości i nie sklejał końcówek, ale niestety nie byłam do końca zadowolona. Nie ma ani plusów, ani minusów. Wydajność pozostaje wiele do rzeczenia. Przy gęstych włosach trzeba użyć go po prostu więcej.
Podsumowując!
Najlepiej sprawdziła mi się maska do włosów, z której nie zrezygnuję. Reszta produktów... hmm, dam radę bez niż żyć ;) Nie zniszczyły mi włosów, jednak efekty po nich były słabe, wręcz niewidoczne.
Serdecznie polecam maskę Kallos Keratin, która jako jedna z nielicznych dobrze współpracowała z moimi włosami :)
Całuski, Lazy Daisy

Komentarze
Prześlij komentarz